Wyściółka i syf z podeszwy |
|
| Menu |
|
|
Strona Główna Dodaj do Ulubionych 2735 odwiedzin Ksiega Gości 0 wpisów Dodaj do Księgi 2011 Październik Maj Marzec 2010 Sierpień Lipiec Czerwiec 2009 Czerwiec |
NourimembroUważam, że jak się spotkaliśmy, to się rozdzielił w pizdu wszechświat. Rozpierdolił na miliony wyborów, decyzji, które można było dokonać, albo które się już dokonało. Jak w przeszłości, jak w tym co było wczoraj to znaczy. Więc ta pizda ciągnie te swoje pierdolenie jak czarnego monster koka z wystawy dla pizd i dodaje, nadmienia w swoim geniuszu ...czytaj więcej opowiedz 13/10/2011 00:52:22 [komentarzy 0] Komentuj NojonZa każdym razem kiedy statki toną, za każdym pieprzonym razem muszę się logować do życia po raz kolejny i kolejny. Biały wylew prosto w twój jajnik i jedyna myśl to: "nigdy nie ćpałem kokainy z twojego pępka". Przecież byłoby to wręcz nie do przejścia, akceptacji wewnętrznej i uzasadnień brak byłby w tej sytuacji. Tramwaj uśpił mnie znowu, to ...czytaj więcej opowiedz 17/05/2011 02:12:08 [komentarzy 0] Komentuj Acht !Nie zrobiło mi się nawet ciepło kiedy po obudzeniu swoich powiek zobaczyłem Panią z białą sukienką na ciele mówiącą, czy mam czy też może nie mam prezerwatywy, bo chętnie by się poruchała. Miała nos i rysy twarzy takie a nie inne, ale nie podparty argumentami w tej niemej rozmowie rozdzieliłem się na dwa oddziały, z których jeden cielesny ruszył ...czytaj więcej opowiedz 12/03/2011 02:47:44 [komentarzy 1] Komentuj część następnaObudził mnie pewien człowiek przesypywaniem bardzo żółtego piasku, który znajdował się na plaży. Wyjaśniłem kulturalnie temu chujowi, żeby przestał wykonywać swoje dotychczas bardzo potrzebne temu światu zajęcie, bo rozpierdole mu łeb kamieniem. Człowiek ten również kulturalny, aczkolwiek nie biegły w mowie tak jak na to wskazywał jego wysoce ...czytaj więcej opowiedz 12/08/2010 01:09:50 [komentarzy 0] Komentuj część sex.Wychodzę z domu gdyż uważam nastałą atmosferę za zupełnie niekomfortową. Trafiam na pogżeb. To Edi zginął podczas gdy wdychał klej. Uważam tą śmierć za dość niepotrzebną i odchodzę na dostateczny i wydajny dystans. Lubię kiedy życie toczy się na przedpolu, bo wtedy zdążam reagować na ruchy w polu. Nie, właściwie dzisiaj wychodziłem po bułki tylko ...czytaj więcej lub Głosuj (0) opowiedz 12/07/2010 00:16:23 [komentarzy 2] Komentuj część szczęśćKreska była na brzuchu drugiej dziewczyny. Poirytowałem się faktem iż cały koks poszedł do śmieci w kuchni co było spowodowane potem tej drugiej. Cały brzuch miała wyalkoholizowany i spocony. A z takiego podłoża moje doświadczenie mówi, ćpać jest niezwykle trudno. Wziąłem więc z bonusowego dodatku od Edjego coś na czarną godzinę i pozwoliłem sobie ...czytaj więcej lub Głosuj (0) opowiedz 16/06/2010 00:21:53 [komentarzy 1] Komentuj część pięść !Następny dzień. –Zabierz mnie gdzieś bejbe. No weź mnie gdzieś nie będę przecież tutaj dupy trzymać całe życie. Weź mnie na statki w podróże dalekie i piaski złote. W telewizorze widziałam jak kobiety, takie co mają czarne wręcz smoliste włosy owijały je szmatami i zupełnie całkowicie pozbawiało to ich wyglądu ponieważ były w zupełności ...czytaj więcej lub Głosuj (0) opowiedz 6/06/2010 02:41:20 [komentarzy 1] Komentuj część CzterYYYMisza mówi, że on i tak dojdzie tam gdzie chce. Mówię, że o co jemu chodzi, mówiąc, że podąży tam gdzie chce jeśli tylko mu się zechce. –Dojdę tam bez waszych zasranych biletów i pozwoleń na podróże, wizy po znajomości i bez przekrętów bankowych. Siedzimy już parę godzin na coraz zimniejszym murku koło bloku i patrzymy na młode panienki z... czytaj więcej opowiedz 10/06/2009 19:59:14 [komentarzy 0] Komentuj część 3.Poszedłem po zapasy do spiżarni, znaczy do Edjego. – Dwa gramy na śniadanko, paczka na obiadek, ciut na kolację no i torebeczka firmowa z bonusem na czarną godzinę. Zaopatrzony i lżejszy o ilość gotówki, która i tak nie jest nie była i nie będzie moja, bez żadnych zgryzów na sumieniu poszedłem na miasto. Tramwaj, kreska, noc i odwieczny rytm... czytaj więcej opowiedz 10/06/2009 01:19:43 [komentarzy 0] Komentuj część dwa.Obudziłem się rano. W lustrze mój widok przeraził nie jednego, ale szybko się pozbierałem. Wsypałem proszki spod nosa z powrotem do woreczka i w pośpiechu wyszedłem. Wiedziałem, że coś jest nie tak. Przed drzwiami do miejsca mego zamieszkania stał sobie fotelik. Nie fotel, bo takie rzeczy tylko zagracają drogę wiodącą do ważnych miejsc w tym... czytaj więcej opowiedz 10/06/2009 01:17:49 [komentarzy 0] Komentuj |